Udany występ w kata zaliczył Aleksander Tomczyszyn, uzyskując najwyższe noty spośród Husarzy. Na szczególne uznanie zasługuje również Marcin Świątek, który wygrał swoje dwie walki przed czasem, w trzeciej decydującej o wejściu do strefy medalowej, niestety musiał uznać wyższość swojego przeciwnika. Bardzo ładny poziom techniczny w swoich walkach zaprezentowali również Oliwier Błaszczak, Kamila Błaszczak i Wiktor Hadała Wszystkim Husarzom gratulujemy i przypominamy motto Sosai Oyamy, iż "... nie jest ważna wygrana czy przegrana, lecz doskonalenie samego siebie..." OSU!!!