Zimowy obóz 2019 już za nami

Wygasa

Wycieczka do Wisły to stały punkt programu zimowych obozów. Pamiątki dla rodziców to konieczny zakup. Rodzice na pewno ucieszyli się z kolejnej góralskiej ciupagi lub magnesu na lodówkę z widokiem na góry. Zanim jednak zaczęliśmy zwiedzać Wisłę, odwiedziliśmy skocznię narciarską im. Adama Małysza. Po emocjonującej podróży wyciągiem, a potem po pokonaniu chyba z miliona schodów, można było podziwiać widok z góry skoczni. Zwiedzaniu skoczni towarzyszyły silne emocje: strachu (niektórzy musieli pokonać silny lęk wysokości), ale przede wszystkim ogromnego podziwu dla skoczków narciarskich. Na usta cisnęło się pytanie :”Jak oni to robią? Że się nie boją” :)

            Jak co roku odwiedziliśmy też zaprzyjaźnioną bacówkę, do której dojechaliśmy na saniach zaprzęgniętych w konie. Taka podróż, po zmroku, lasem pokrytym grubą pierzyną śniegu, ze skwierczącymi pochodniami, pozostawiła w młodych Husarzach niesamowite wrażenie. A i sama bacówka, z jej gospodynią, gaździną, która gołymi rękoma przekładała palące się polana w ognisku, to kolejny punkt programu obozu, który na zawsze będzie tkwił w naszej pamięci. W czasie pobytu w bacówce rozegrana została bitwa na śnieżki. Nie obyło się bez ofiar, ale jak to na każdej wojnie „straty muszą być”.

            Również tradycyjnie udaliśmy się do aquaparku w Hotelu Gołębiewski, w którym można było w super luksusowych warunkach relaksować się w jacuzzi na gorącą wodą, usytuowanym na zewnątrz budynku, popływać w basenie z falami, skorzystać z wielu saun, a także zjeżdżać na ekstremalnych zjeżdżalniach. Ta atrakcja to obiekt pożądania młodszych Husarzy, bowiem dostępna od 12 roku życia. Podobała się chyba najbardziej Sensei Radkowi, co obwieścił donośnym, słyszalnym w całym obiekcie, okrzykiem.

            Każdy dzień na obozie rozpoczynał się porannym rozruchem, w czasie którego Sensei Radosław przekazywał nam swoją wiedzę w zakresie samoobronny. Wiemy już jak zakładać dźwignię na łokcie, uwalniać się z uchwytu, przewracać przeciwnika. Nauka samoobrony została uwieńczona przedstawieniem przez poszczególne drużyny scenek, w których należało zaprezentować techniki obrony. Liczył się pomysł, zawarte elementy oraz wykonanie.

            Codziennie popołudniami i wieczorami odbywały się rozgrywki obozowe. Można było zdobyć doświadczenie jako Wilhelm Tell w turnieju łuczniczym, wcielić się w Juranda, walcząc na „miecze” z zasłoniętymi oczami, czy też zawalczyć o laur w „wyścigach drużyn”. Nowością był turniej wiedzy „Husariowy Omnibus”, podczas którego Husarze mogli popisać się szeroką wiedzą z różnych dziedzin. Zwycięzcom bardzo gratulujemy, bo wiemy że wcale nie było łatwo. Oprócz rozgrywek odbyły się również dwa seanse filmowe, które pozwoliły dzieciom na „podładowanie akumulatorów”.

            Dzięki bardzo zimowej aurze możliwe było przeprowadzenie konkursu śnieżnych rzeźb. Wyobraźnia obozowiczów nie miała chyba granic. Powstał więc śnieżny Sensei Radosław, z czteropakiem zamiast brzucha, a do rzeźby opowieść przedstawiona przez „Sabałę w spódnicy” czyli Alę Łukawską. Stworzono śnieżnego potwora oraz „wymarłe miasto”. Zwyciężył jednak projekt przedstawiający morsa wraz z przyjaciółkami fokami. Rzeźba niezmiernie wiernie oddała wygląd tych morskich zwierząt, którym, nie wiadomo dlaczego, towarzyszył śnieżny krecik.

            W ostatnim dniu obozu nastąpiło podsumowanie całości zmagań. Rozdane zostały dyplomy za udział w obozie, a także za poszczególne rozgrywki i turnieje. Każdy z uczestników otrzymał również dyplom w konkurencji, w której tylko on był mistrzem. Również kadra obozowa została „doceniona” żartobliwymi dyplomami.

            Niestety ferie zimowe trwają krótko, czego wszyscy żałujemy. Zabawa jak zwykle była znakomita i wyjeżdżaliśmy z Ustronia z żalem, że to już koniec, ale z nadzieją że w przyszłym roku spotkamy się ponownie na stoku, szlifując narciarskie umiejętności. OSU!

 

 

PREMIER

Client 1
Client 2
Client 3

SUPPORTER

Client 1
Client 2
Client 3
Client 4
Image

Contact Us

Store

Our Store FAQ may help with any questions.

Partnerships

For partnership inquiries, please email partners@shadwo.com